Jump to content

Azymucki protest


Recommended Posts

Nigdy nie byłeś Obywatelem SRW ani Insulii, nie masz prawa pisać narracji co robią Westlandczycy. Obecnie do tej rzeczy mają prawo ja, August de la Sparasan i Harlin. Też bym mógł napisać że Nowoazymuci wyjeżdżają z Azymutii, ALE TEGO NIE ROBIĘ, bo nie jestem nie powiem kim. 

Link to comment
Share on other sites

Ależ po co te nerwy? Nie interesuje mnie obywatelstwo SRW, ani także Insulii Panie Nowak, a teraz to Pan wszedł z butami w mój region i decyduje co się w nim dzieje, bo ma jakieś widzi mi się odnośnie Westlandczyków, których miał Pan zwyczajowo w dupie, a czerwona lampka zapaliła się jak ktoś z pomysłem przejął ten region. Swoją drogą bardzo dziecinne zachowanie. Tym dziecięcym wykrzykiwaniem w moją stronę zauważam, że jednak byłem za dobry pozwalając Westlandczyką opuścić tę wyspę. Ba! Chciałem nawet z Augustem de la Sparasanem już jakiś czas temu zakończyć kwestię Westlandczyków, ale takowe rozwiązanie nie podobało się wtedy urzędującemu Prezydentowi Waksmanowi. Tako poza tym, to kto Panu kazał tu sprowadzać swój naród? Bo na pewno nie ja. Skoro już o tym mowa, to daję Panu ostatnią szansę na uspokojenie nerwów, a jeżeli się Pan nie uspokoi poproszę AAR o to, aby ten powstrzymał próby opuszczenia terytoriów Azymutii przez Westlandczyków.

Ps. Westlandczycy wybudowali wieś o nazwie Nowakowo, także nie wiem czy bardzo by chcieli opuszczać swój dorobek życiowy. Jak będzie Pan tak pyszczył to zasiedlę tam uciekinierów, a wieś otoczę kordonem sanitarnym. 

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

Muratyka (Wtedy ZKRM) spowodowała przesiedlenie tej ludności. Mam pełne prawo by 600 tysięcy Westlandczyków powróciło do Ojczyzny. Po reemigracji nasze drogi się rozejdą, proszę więc o rozwagę. Przypominam: to Muratyka którą Pan reprezentuje spowodowała to, co się teraz dzieje, proszę więc pretensji do mnie nie mieć.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Z całą stanowczością zapewniam że wszyscy emigranci opuszczą Azymutię prędzej czy później i zapewne będzie się to odbywało przez terytorium Winkulii gdyż zdążyły się tam już uformować obozy do uchodźców oraz lokalne władze oferują swoją pomoc, dlatego zapewne większość okrętów będziemy kierować właśnie tam gdyż jest to chyba najbezpieczniejsza droga jak na tę chwilę istnieje do wyboru. 

  • Like 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

To co wtedy się stało spowodowałeś ty zaniedbując swój naród. Widzę bardzo lubisz przewracać kota ogonem i przeszłość przekręcać tak, żeby było, że to my byliśmy tym złym. Mamy dowody (utajnione co prawda, ale są) na to, że to Aleksander Novak własną ludność zaniedbał tak, że w niektórych rejonach zjadano zmarłych bo nie było co do gęby wsadzić. Pola nie dawały plonów bo ludzie nie mieli pieniędzy żeby je utrzymywać. Kto miał pieniądze? Aleksander Novak. Ten, który był tak pazerny, że żydził własnemu narodowi. Muratyka dała im dom i przyjęła z otwartymi ramionami. Plotki o tym, że wtedy Armia Kramasza zdemolowała Westland to perfidne kłamstwo, bo te "demolki" zrobili ludzie Novaka. Wszystko było ustawione, żeby teraz ten pies miał na co szczekać.

  • Haha 1

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

Żołnierze AAR na wieść o przegłosowaniu nowej uchwały Sejmu Muratyckiego ogłosili zwycięstwo w swojej kampanii wyborczej, której celem było wyegzekwowanie na władzach prawidłowych posunięć jakie uważali za słuszne. Brygadier, a zarazem przywódca Azymuckiej Junty Wojskowej wydał rozkaz powstańcom, aby Ci złożyli broń przed Siłami Zbrojnymi Muratyki i zaprzestali dalszych planowanych dotychczas przedsięwzięć, wojska AAR będą jeszcze realizować swe zadania do czasu pojawianie się Milicji Muratyckiej oraz Armii, które zajmą się całą resztą. 


z16673024V,Mieszkanki-Luhanska---na-swee
 

 

Ponadto sam Brygadier oczekuje na przybycie Milicji Muratyckiej, aby oddać się w ręce sprawiedliwości IV Republiki Muratyki. Cały region Azymutii czeka na decyzje Prezydenta ws. osądzenia całej zaistniałej sytuacji, a także o ułaskawienie samego Romanowa, który wszystko co robił w Azymutii robił dla dobra regionu.

  • Like 1
  • I love it! 1

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Waksman napisał:

Plotki o tym, że wtedy Armia Kramasza zdemolowała Westland to perfidne kłamstwo, bo te "demolki" zrobili ludzie Novaka. Wszystko było ustawione, żeby teraz ten pies miał na co szczekać.

Ale wy obaj pierdolicie głupoty.

Prawda jest jak widać gdzieś pośrodku - to był ni to wyrób armijny Południowców, ni to ludy Novakistyczne...

26 minut temu, Waksman napisał:

Mamy dowody (utajnione co prawda, ale są)

A my mamy utajnione dowody że real tak naprawdę istnieje. Dajcie nam swoje, a my wam damy nasze.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Joahim von Ribertrop napisał:

Ale wy obaj pierdolicie głupoty.

Pan pierdolisz. Ludzie wynoszący z fabryk korzystający z beznadziejnej sytuacji to jedno, a ludzie Novaka wysadzający całe budynki wraz z domami w powietrze żeby potem przypisać to wojsku ZKRM, to drugie.

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, AleksanderNovak napisał:

Ja mam dowód na zoofilię jednego z panów uczestniczących w tej rozmowie.

Argument wysokich lotów widzę. Twierdzenie, że ktoś jest zoofilem bo należy w nieistniejącym realu do fandomu furry jest już tak głupie i prostackie, że nie będę się bardziej nad tym roztrwaniał. Ty za to lubisz małe dziewczynki co jest pedofilią. Dziękuję, do widzenia.

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

Nie mam ochoty ani czasu dochodzić kto jest bardziej winny ale w tej chwili to nie jest już istotne. Pan Novak sprowadził tu tych ludzi a następnie pozostawił ich by następnie władze Muratyki kompletnie ich olały. Jedna i druga strona się nie popisała w tym przypadku ale dzięki działaniom @Grzegorz Szarak ci ludzie mogą teraz wracać do dawnego domu. Teraz najważniejsze jest ich odesłać i zakończyć ten smutny okres historii.

  • Like 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

Róbta co chceta, ale z mojej perspektywy wygląda to tak, że przez ignorancję Novaka na własny naród ci uciekli do Muratyki, a teraz Muratyka ZMUSZA tych ludzi do odejścia do westlandu. A co jeśli ktoś nie chce tam wracać? Co wtedy?

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Piotr Romanow napisał:

Żołnierze AAR na wieść o przegłosowaniu nowej uchwały Sejmu Muratyckiego ogłosili zwycięstwo w swojej kampanii wyborczej, której celem było wyegzekwowanie na władzach prawidłowych posunięć jakie uważali za słuszne. Brygadier, a zarazem przywódca Azymuckiej Junty Wojskowej wydał rozkaz powstańcom, aby Ci złożyli broń przed Siłami Zbrojnymi Muratyki i zaprzestali dalszych planowanych dotychczas przedsięwzięć, wojska AAR będą jeszcze realizować swe zadania do czasu pojawianie się Milicji Muratyckiej oraz Armii, które zajmą się całą resztą. 


z16673024V,Mieszkanki-Luhanska---na-swee
 

 

Ponadto sam Brygadier oczekuje na przybycie Milicji Muratyckiej, aby oddać się w ręce sprawiedliwości IV Republiki Muratyki. Cały region Azymutii czeka na decyzje Prezydenta ws. osądzenia całej zaistniałej sytuacji, a także o ułaskawienie samego Romanowa, który wszystko co robił w Azymutii robił dla dobra regionu.

 

Na wieść o zaprzestaniu działań przez AAR oraz AJW wojskom stacjonującym w portach nadmorskich Azymutii rozkazano przejęcie kontroli nad wyspą. W większych miejscowościach powstają punkty kontrolne gdzie członkowie AAR oraz AJW mogą złożyć broń oraz zostaną przesłuchani w celu sporządzenia raportów z ich działań. Wojsko wznawia na bieżąco komunikację zerwaną przez działania AAR oraz zapewnia wparcie mieszkańcom Azymutii. Ważniejsi rangą oficerowie oraz politycy wspierający działania AAR oraz AJW mogą stawiać się w punktach kontrolnych gdzie zostaną zatrzymani w celu sporządzenia raportów. 

Wznowione zostały również połączenia morskie z portów w Nadchładzicach oraz Noworadomsku co umożliwi na kontynuowanie transportu Westlandzkich emigrantów do Winkulii.

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

Zgodnie z postanowieniem Romanowa ten udał się do najbliższego posterunku Muratyckich Sił Zbrojnych, aby oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości. Gdy tylko wszedł w swoim standardowym uniformie, na wejściu ściągnął płaszcz, czapkę, rozpiął swój pas oficerski z kaburą i piostoletem kładąc je na stole przed Muratyckimi żołnierzami. Po odłożeniu wszystkich rzeczy wyciągnął przed siebie ręce po czym powiedział:

 - Za zdradę IV Republiki Muratyki, oddaję się w ręce sprawiedliwości. Proszę skierować mnie do najbliższego sądu polowego w celu jak najszybszej weryfikacji popełnionych przeze mnie przestępstw i przedstawienia mi zarzutów i kary. Niech Republika osądzi tak jak powinna.

2207b71209e16d40c75a121e5bd2b42e93543aef

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

Oczekiwanie Romanowa na posterunku wojsk muratyckich wciąż się przedłużało, minęły dwa dni od jego przybycia i zdania się w ręce rządzących. Niestety ku jego zdziwieniu nikt nie zainteresował się pojawieniem jego osoby co uznał za akt braku szacunku głównego operującymi wojskami azymuckiej junty. Przez dwa dni zdążył uświadczyć wiele ciekawych obrazków z życia wziętych, zarówno tych dobrych jak i tych złych. Widział śmierć i życie, widział szacunek oraz jego brak, bydło i cywilizację, po jednej i po drugiej stronie byłego konfliktu.  

Każda kolejna godzina oczekiwania na posterunku zrobiła się zastanawiająca, czy aby dobrym pomysłem było zdać siły protestujących w ręce rządu, czy lepiej było walczyć dalej o wolę narodu azymuckiego. Na nic to jednak, gdyż wiedział że poruszenie w regionie zamarło, gdy tylko rząd podjął decyzję o rozwiązaniu kwestii czesnoradzkiej, na której wielu zależało. Docierające wiadomości o tym, że są jeszcze Azymuci, którzy chcieli pozbawić Prezydenta Szaraka władzy były dla niego także mało znaczące, a wręcz śmieszne, gdyż dobrze wiedział, że kolejne ruchy ku zmianą nie mają sensu, a mogą tylko i wyłącznie zaważyć na przyszłości tego walecznego regionu.

Późnym wieczorem siedząc na ławce w drzwiach posterunku zobaczył  jednego z dowódców regionalnej jednostki AAR, który na widok Romanowa spionował się i zameldował, na co ten tylko spojrzał na żołnierza beznadziejnym wzrokiem i pokazał na miejsce obok. Siedzieli teraz razem i zaczęli rozmawiać, czy to wszystko miało sens? Czy warto było coś robić? Obaj rozbici wewnętrznie, myślący nad ich przyszłością, do momentu gdy podszedł do nich jeden z byłych żołnierz AAR i przekazał im informacje, że wciąż na ziemiach Azymutii są bojówki, które nie zdały broni, a uchowały się w lasach i żyją każdym dniem, w którym nie napotkali wojsk Muratyki. 

Wiadomość ta w oczach Romanowa i Drozda zrodziła legendę. Legendę o nieugiętym azymuckim żołnierzu, który nieważne czy jest szansa na zwycięstwo, realizację planów, czy wykonanie czego innego co nam się marzy, będzie walczył do samego końca choćby miał oddać życie za to w co wierzy. Dwaj oficerowie o wiele bardziej weseli siedzieli dalej i oczekiwali na to co ich czeka.

  • I love it! 1

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Przepraszam za bierność w sprawie! Zwyczajnie nie wiadomo co zrobić by było zgodnie z prawem, elegancko, bum tralala.

Postaram się zaprezentować stosowne poprawki do Konstytucji.

Edited by Grzegorz Szarak

1113.png

Grzegorz Szarak von Hohenburg

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Grzegorz Szarak napisał:

Przepraszam za bierność w sprawie! Zwyczajnie nie wiadomo co zrobić by było zgodnie z prawem, elegancko, bum tralala.

Postaram się zaprezentować stosowne poprawki do Konstytucji.

Na wstępie proponowałbym podjąć decyzję czy pan @Piotr Romanowjest o coś oskarżony i zatrzymany, czy też na razie dajemy sobie z tym spokój.

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

Cóż... Fakt faktem nie dowodził on żadną armią. Opisywał tylko narracyjnie to co działo się w Azymutii - jego postać nie brała czynnego udziału w akcjach rewolucyjnych. To, że poparł protesty wcale nie czyni go winnym, zdrajcą etc. Powyższe trzeba koniecznie wziąć pod uwagę przy ewentualnych procesach.

7 minut temu, Albert Fryderyk de Espada napisał:

Na wstępie proponowałbym podjąć decyzję czy pan @Piotr Romanowjest o coś oskarżony i zatrzymany, czy też na razie dajemy sobie z tym spokój.

Dla mnie zatrzymanie Piotra jest bez sensu, bo po co? Nic nie zrobi - jest porządnym obywatelem.

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Nie jestem fanem jakiegoś terroryzowania czy demonizowania kogokolwiek i nie mam takiego zamiaru, ale sam pan Piotr przyznał się do zdrady stanu.

Edited by Grzegorz Szarak

1113.png

Grzegorz Szarak von Hohenburg

Link to comment
Share on other sites

Moi drodzy,
Zrobiłem to co było słuszne dla mojego regionu. Uznajcie to za co chcecie, ja nie będę się sprzeciwiał żadnej karze. Jeśli zechcecie mi odebrać obywatelstwo też zrozumiem, bo nie widzę sensu oczekiwania na decyzję, która i tak na 90% będzie wykonana pod naciskiem czy to Herr Waksmana, czy też zagranicy.

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

W tej nieistniejącej i realowej pracy nauczono mnie bardzo ważnej zasady - "każda decyzja, którą dana osoba podejmuje w danej chwili jest dobra, a jej szkodliwość wychodzi z czasem". Jeśli chodzi o szkodliwość czynu Romanowa to według mnie za wcześnie aby oceniać (ja osobiście uważam, że nie była, ale to tylko moja opinia). Zrobił to co uważaj za dobre dla Azymutii i jej narodu. Za to powinniśmy mu przebaczyć, bo co złego zrobił? Zadziałał dla dobra ludzi, którym przewodził, tyle. Każdy normalny człowiek by tak postąpił jeśli jego lud byłby czymś zagrożony.

Kaspar Waksman-Dëter
Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie "Brygadier" @Piotr Romanow bezpośrednio przewodził Azymucką Juntą Wojskową i swoimi działaniami złamał kilka zapisów Kodeksu Karnego narażają się na karę jakie może on przewidywać. 

Już bez moralizowanie czy było to słuszne czy też nie, prawo zostało złamane, więc jakaś decyzja odnośnie kary musi zostać podjęta, bez względu czy będzie to ułaskawienie lub nawet pozbawienie obywatelstwa.

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Albert Fryderyk de Espada napisał:

W zasadzie "Brygadier" @Piotr Romanow bezpośrednio przewodził Azymucką Juntą Wojskową i swoimi działaniami złamał kilka zapisów Kodeksu Karnego narażają się na karę jakie może on przewidywać. 

Już bez moralizowanie czy było to słuszne czy też nie, prawo zostało złamane, więc jakaś decyzja odnośnie kary musi zostać podjęta, bez względu czy będzie to ułaskawienie lub nawet pozbawienie obywatelstwa.

Ja nie chcę ułaskawienia, tylko procesu na którym udowodnię rację Azymutii... Zrozumcie to. 

Piotr Grigoriewicz Romanow
II Prezydent IV Republiki Muratyki
Marszałek Wielki Sejmu II kadecji
Były Prezydent Uleński Azymuckiego Ulenu

spacer.png

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share