Jump to content
  • Witaj w Artykułach! W tej sekcji dodasz i przeczytasz artykuły publikowane przez użytkowników zarejestrowanych na forum. Jeśli chcesz dodać kategorię, np. swojej gazety - udaj się z prośbą do wątku Wniósk i Prośbów w dziale Państwowych Służb Informatycznych!

  • Articles

    Our website articles
    • Waksman
      Obywatele,
      Zebrani goście!
      Jesteśmy dzisiaj tutaj w Zagrzyburgu nie z powodów turystycznych czy hobbystycznych ale z powodu ludzkiej tragedii która dzieje się na naszych oczach w tym właśnie miejscu. JAk wszyscy doskonale wiedzą niedawno wydano decyzję na mocy której ród Emre został wygnany z Siyah oraz Związku Winkulijskiego. Po przeprowadzeniu deportacji i aresztów zaczęto tak zwaną "akcję defazilacyjną", która, w założeniach, miała na celu zniszczenie wszelakich materiałów utrwalających reżim sułtana oraz jego popleczników. W praktyce cała akcja była terrorem, na który pozwoliły winkulijskie władze.
      Widzimy tutaj dorosłych, kobiety i mężczyzn, osoby starsze oraz dzieci. Uciekły one przed represjami o których głośno się nie gada. Wszyscy tutaj żyją w strachu, że zostaną z powrotem odesłani do Winkulii w której spotkają się z represjami oraz groźbami aresztowania. Widzieliśmy jak w stolicy Siyah pod przewodnictwem Adama Aleksandra palono wszystko co należało do kultury tego regionu. Nie patrzono na to czy faktycznie ten przedmiot utrwalał reżim Ahmeda, czy nie. Palono książki, flagi, obrazy, rzeźby - to jest zbrodnia, a nie akcja neutralizacyjna. Nie pomijajmy także faktu masowych aresztowań - nawet tych niewinnych. Może i potem zostali zwolnieni z tych aresztów, fakt, ale co z traumą którą zafundowały im władze Związku? Czy przede wszystkim nie powinno dbać się o dobro swoich własnych obywateli?
      Ministerstwo Spraw Wewnętrznych informuje, że ma całą sytuację pod kontrolą. Granicę winkulijsko-muratycką przekroczyło do tej pory nieco ponad 9 tysięcy ludzi, z czego 98% to osoby utożsamiające się z Siyah, zaś pozostałe 2% to osoby wykorzystujące sytuację, przeważnie winkulijczycy. Te 2 procent zostanie odesłane w trybie natychmiastowym z powrotem do Winkulii. Nie możemy pozwolić na to, żeby z tragedii ludzkiej korzystały jakieś pasożyty. Dla obywateli Siyah zaś przygotowane zostało już specjalne miasteczko na obrzeżach Zagrzyburga w którym tymczasowo zostaną ulokowani. Po kilku tygodniach będą musieli wówczas wybrać - albo zostają w Muratyce, albo wracają do Winkulii. Osoby, które wybiorą pierwszą opcję Rząd zapewni oczywiście niezbędne środki na start w nowym miejscu, a także pomoże znaleźć pracę oraz zapewni edukację wszystkim dzieciom.
      Bardzo dziękuję za obecność. Jeśli mają państwo jakieś pytania - proszę je śmiało zadawać.

    • Albert Fryderyk de Espada
      Bezpieczeństwo naszego kraju zapewni pokój dla społeczeństwa, wraz z nadejściem pokoju nadejdzie dobrobyt a dzięki dobrobytowi możemy czuć się bezpiecznie.
      Wzmocnienie naszej armii i przemysłu to dopiero początek procesu dzięki któremu będziemy mogli czuć się bezpiecznie. Ale siła jaką stanowić będzie Wielka Armia Republiki nie zapewni nam pokoju. Potrzebujemy przyjaciół na których będziemy mogli polegać. Musimy naprawić nadszarpnięte relacje z naszymi sąsiadami, udowodniliśmy że potrafimy zjednać się z innymi narodami i współpracować, Czesnorad czy też Edelweiss to zaledwie jedne z przykładów, przykładów które udowadniają nam że pokój jest możliwy a kłótnie i waśnie nie grają pierwszych skrzypieć. To jednak nasi sąsiedzi, Winkulia, Bialenią, Insulia (...) to właśnie im musimy poświęcić teraz uwagę i zadbać o poprawę relacji. Jako prezydent pragnąłbym podążać ścieżką naszego poprzednika @Grzegorz Szarak który jako prezydent udowodnił nam że przy odrobinie chęci i dobrej woli możemy rozmawiać i współpracować z innymi krajami, odkładając nasze niesnaski na bok. To właśnie dzięki jego staraniom udało się nam podpisać traktat z Winkulią, jeżeli okaże się to wykonalne chciałbym dążyć do tego samego z Bialenią oraz Insulią. Wielu pewnie stwierdzi teraz "co ten szaleniec wygaduje, bratać się z naszym największym wrogiem." Dokładnie tak, trzeba w końcu znaleźć w nas odwagę by to zrobić, by wyciągnąć przyjazną dłoń i liczyć że gdzieś tam po drugiej stronie będzie ktoś kto nam odpowie.
      To właśnie jest pokój do którego będę chciał dążyć, pokój za naszymi granicami to również pokój wewnątrz ich. Dzięki ponownemu nawiązaniu przyjaznych relacji z innymi krajami będziemy mogli skupić się nie na walkach i przepychankach wzbogacanych kłótniami ale na współpracy i własnym rozwoju który zapewni nam dobrobyt. Oczywiście spory dalej będą się zdążać gdyż taka widać jest już ludzka natura by zawsze brnąć do celu często nie zwracając uwagi na konsekwencje.
      Ale już kiedyś w przeszłości dochodziło do aktów pojednania, Federacja Biedacka za czasów swej świetności czy Rada Państw Nordaty jasno pokazują że potrafimy że sobą współpracować ale do tego potrzebna będzie mi wasza pomoc gdyż samemu nie uda mi się tego zrealizować. 
       
       
       

    • Waksman
      "Memiczności nie było końca..." - te słowa powiedział kiedyś ktoś mądry gdzieś tam coś tam. Późnym wieczorem naiszła mnie wybitna ochota na wymodzenie fajnego memiszcza. Inspiracji szukałem, oj długo szukałem! Ale w końcu znalazłem... Przed państwem prezentuję najnowszy memiszcz autorstwa mojego, udostępnionego wam dzięki nieskończonemu zasięgowi Telewizji Muratyckiej, oto on!
       

    • Grzegorz Szarak
      Dzień dobry mieszkańcy Polinu!!!
      Dzisiaj Masterr AH prezentuje prototyp pierwszego samochodu osobowego, który ma być produkowany w naszej ojczyźnie!


      Wyżej zaprezentowaliśmy zdjęcia wykonane przez naszego wybitnego fotografa - Ludwika van der Michkna. Model nie posiada nazwy toteż liczymy na państwa kreatywność w komentarzach pod artykułem. Żeby rozpocząć masową produkcję będziemy potrzebowali nowoczesnej kuźni oraz rozbudowy naszej fabryki. Możemy jednak podzielić się z Państwem informacjami i statystykami tego modelu! Pojazd ten ma w zanadrzy dwulitrowy silnik V8, zaopatrzony turbosprężarką. Spalanie to 10,9 l na 100 km, rozpędza się do 100 km/h w niespełna osiem sekund, a jego przewidywana prędkość maksymalna wynosi 245 km/h. To tylko podstawowe dane, a w auto było testowane do wieloma względami więc jeśli ktoś ma jakieś pytania w proszę je śmiało zadawać!
      By Masterr AH 2022
      Polecamy także obejrzeć film z jazdą testową!

    • Waksman
      Każda mikronacja ma coś wspólnego z inną, ale co? Ja wam powiem!
      Monarchia Austro-Węgierska - Sarmacja, ale w XX wieku,
      Republika Bialeńska - Sarmacja, ale republika,
      Królestwo Dreamlandu - przeciwieństwo Sarmacji,
      Kotlina Edelweiss - Leocja, ale klon,
      Palatynat Leocji - Sarmacja, ale luźniejsza,
      Królestwo Lumerii - Sarmacja, ale z systemem,
      Republika Muratyki - Bialenia, ale z innym silnikiem forum,
      Wschód Orientyki - MAW, ale we współczesności,
      PK Rotria - Grutinnacja, ale religijna i istniejąca dłużej niż taka stereotypowa,
      Rzeczpospolita Obojga Narodów - MAW, ale w średniowieczu,
      Zjednoczone Królestwo Samudny - Edelweiss, ale w Afryce,
      Księstwo Sarmacji - przeciwieństwo Dreamlandu,
      Królestwo Skarlandu - Muratyka, ale królestwo,
      Związek Winkulijski - Sarmacja, ale gorsza i na Nordacie,
      Cesarstwo Insulii - Ałustria, ale gorsza,
      Mecenat Xorphii - co?
      Powyższe porównania prosimy przyjmować z dystansem! To takie spóźnione prima aprilis 😉

    • Albert Fryderyk de Espada
      Drodzy obywatele i mieszkańcy Republiki.
      Zdaję sobie sprawę że wielu z was może nie brać moich słów na temat WAR na poważnie patrząc na moją osobę przez pryzmat mojej rezygnacji z urzędu Horenkomencanta WAR, rezygnacji która na dłuższą metę nie wprowadziła nic więcej niż tylko więcej problemów nad całą Wielką Armią Republiki. 
      Dziś zwracam się jednak do was jako kandydat na zaszczytną posadę Prezydenta IV Republiki Muratyki i pragnę przedstawić nowy plan rozwoju WAR, wielu pewnie uzna że nie powinienem się już o tym więcej nie wypowiadać ale niestety stan w jakim pozostawiłem WAR woła co najmniej o pomstę do nieba. Dziś chcę podjąć próbę naprawienia tego czego nie udało mi się zbudować.
      Plan Zero, enigmatyczna nazwa?, ukryte głębsze znacznie? jakaś metafora? Odpowiedź jest znacznie prostsza niż może się wydawać a przez to będzie ona odebrana przez wielu jako gwałtowna. 
      Napiszemy struktury WAR od zera, wszystko co obecnie się tam znajduje trafi do archiwum w celu zwolnienia miejsca dla ujednoliconego systemu gdzie nie będzie istniało tak jak na przykład teraz sześć różnych opisów tej samej formacji Marynarki Wojennej. Zarówno wątek z organizacją floty pana @Michaił Pawłow jak i mój opisują dokładnie tą samą formację, po czym można to poznać? To bardzo proste, Muratyka nigdy nie miała więcej niż 1 lotniskowiec, Hermes to jedyny lotniskowiec który posiada WAR po tym jak przejęło go od Sił Zbrojnych Koribi, więc dlaczego w spisie figurują nagle dwa. Nie wspominam już że WAR nie ma nawet wykazu uzbrojenia jakim dysponuje. Nasza armia jest niezadbana, przestarzała i potrzebuje reform.
      Przez brak nadzoru nad WAR ze strony byłego prezydenta po moim odejściu powstał tam wręcz nieopisany bałagan który teraz usilnie będę chciał naprawić. 
      Teraz pora na kilka słów sprostowania, przeniesienie do archiwum wszystkich wątków z WAR wcale nie oznacza że rola jaką odegrał pan @Piotr Romanow i pan @Michaił Pawłow zostanie kompletnie zapomniana i wyrzucona do kosza. Schemat opisu formacji wojskowych stosowany przez nich jest jak najbardziej poprawny i w dalszym stopniu chcę aby WAR z niego korzystało. Mi chodzi jedynie o uporządkowanie tego bałaganu jaki tam powstał.
      Tak jak wcześniej wspomniałem plan prosty ale i gwałtowny ale jest to w moim odczuciu konieczne by nasza armia przestała być pośmiewiskiem i zlepkiem nieładu w każdej prawie możliwej postaci.
       

    • Waksman

      "BREAKING NEWS" #9

      By Waksman, in TVM,

      Informacje z kraju i świata
      MURATYKA ZAWIESZA STOSUNKI Z BIALENIĄ
      Stosunki na linii Zwierzogród-Wolnograd ostatnio nie były najlepsze. Inicjatywy muratykan były coraz to bardziej wyśmiewane i krytykowane przez obywateli bialeńskich. Idealnym przykładem może być powołanie Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego, które spotkało się z huczną krytyką bialeńczyków, którzy stwierdzili, że aby zatrudnieni na uniwersytecie wykładowcy wykładali swoje przedmioty (czyli np. Język muratycki lub historię Muratyki) powinni posiadać wykształcenie w innej mikronacji. Z taką opinią nie zgodził się m. in. Prezydent Waksman oraz Rektor UZ Piotr Pawłow którzy stwierdzili, że żaden uniwersytet w Mikroświecie nie wykształci ich w jakimkolwiek stopniu do wykładaniu tak języka muratyckiego jak historii Muratyki. Bialeńskie wojowanie z Nordatą nie kończy się wcale na Muratyce. Kilka dni temu jeden z obywateli Republiki okrzyknął Związek Winkulijski krajem "yoyo" oraz "państwem nie poważnym". Problemy ze stosunkami muratycko-bialeńskimi rozpoczęły się po uzyskaniu przez byłego obywatela Bialenii oraz Brodrii - Piotra Pawłowa - obywatelstwa Muratyki. Strona brodryjska oraz bialeńska nie mogła pogodzić się ze stratą aktywnego obywatela dlatego przy każdej możliwej okazji bombardowała inicjatywy jego, a przy okazji innych obywateli. Na tą chwilę Prezydent nie skomentował szerzej całej sprawy. Zapowiedział tylko zawieszenie stosunków z Republiką Bialeńską.
       
      ALFRED FABIAN VON TEHEN-DŻEK NOWYM KRÓLEM WINKULII
      12 grudnia 2021 roku Alfred Fabian von Tehen-Dżek, na podstawie dekretu wydanego przez byłego już regenta, został nowym królem Związku Winkulijskiego - państwa położonego w południowej Nordacie. Koronację zaplanowano dopiero na początek stycznia 2022, jednak pomimo tego nowy suweren nie próżnuje w działaniach. 2 dni później wydał swój "program" w którym zapowiedział ustabilizowanie wewnętrzne kraju po długim okresie marazmu, tak w sensie prawnym jak i społecznym oraz aktywnościowym. Alfred opowiedział się także za odsunięciem Bialenii i Brodrii z integracji Nordaty oraz skupienie się na tzw. "małointegracji" środkowej części kontynentu - Muratyki, Insulii oraz Winkulii. Następstwem tej deklaracji ma być utworzenie przez Króla wspólnego systemu gospodarczego dla tych trzech państwa, który ma nosić nazwę "Podkomorzy". Nie znamy jeszcze nastrojów pozostałych państw Środkowej Nordaty odnośnie wdrożenia tego systemu w swoich krajach, jednak ta sprawa rozwiąże się zapewne w najbliższych tygodniach.
       
      WYBRANO NOWEGO KANCLERZA SARMACJI
      Sarmacja wybrała nowego Kanclerza. Przypomnijmy tylko, że poprzedni piastujący ten urząd Konrad von Chamier-Gliszczyński zrezygnował z funkcji po ostrej realiozie oraz coraz to głośniejszych narzekaniach sarmatów na jego nieaktywność. Nowy Kanclerz wybrany został 13 grudnia 2021 roku. Został nim Santiago Vilarte von Hippogriff, który w walce o stołek zmagał się z Federantem Rockwellem, Vanderlei Boubouliną-á-la-Triste oraz Natalią Åsa Waksman-Dëter. Już podczas debaty w Sejmie zapowiedział on ustabilizowanie budżetu Rady MInistrów poprzez stymulowanie aktywności przy użyciu aplikacji, które, jak sam stwierdził, będzie trzeba aktualizować, bo z czasem przynosić będą mniejsze dochody. Oprócz tego poinformował o chęciach nawiązania ścisłej współpracy z Dworem Książęcym, która na tą chwilę ma polegać na zasięganiu opinii oraz dostarczaniu do Księcia informacji zza granicy.

       
      SZUKAMY REDAKTORÓW I KORESPONDENTÓW!
      Jeśli interesujesz się dziennikarstwem, jesteś obyty w wydarzeniach bieżących w Sarmacji lub mikroświecie - Telewizja Muratycka jest dla ciebie! Szukamy chętnych osób do sporządzania tekstów o wydarzeniach z kraju lub zagranicy. Chętne osoby prosimy o kontakt z Kasparem Waksmanem-Dëterem przez Pocztę Konną lub Discorda (Dipper#7668). Oferujemy wynagrodzenie za swoją pracę oraz stabilny rozwój w młodym zespole! Zgłoś się już dziś!

    • Damiano á-la-Triste
      Misja Ritter
      Pierwszy sztuczny satelita IV Republiki Muratyki!
       
      Szanowni Państwo!
      Z dumą ogłaszamy naszą pierwszą zagraniczną współpracę z IV Republiką Muratyki!
      Współpraca zawiera misję Ritter, która obejmuję wyniesienie satelity na niską orbitę okołopollińską o tej samej nazwie.
       

       

      Satelita ten będzie miał za zadanie przeprowadzać eksperymenty chemiczno-fizyczne na niskiej orbicie okołopollińskiej (~150 000 km nad Pollinem).
      Nietypowy jest jednak kształt samego satelity, który jest wyjątkowy, bo trójkątny, zawiera też 3 panele słoneczne węższe na początku, a szersze na końcu co pozwala na większą produkcję energii na tej samej długości!
       

      Dane techniczne:
      Wysokość: 1,5 m
      Szerokość: 2,5 m
      Masa: 0,576 kg
       

      Data planowanego startu:
      Start odbędzie się 10 lutego 2022 roku z Kosmodromu Gwiazda niedaleko miasta Bazylea w Księstwie Sarmacji.

    • Mateusz Żmigrodzki
      W życiu każdego człowieka, w tym każdego mikronauty, przychodzi moment, w którym pomimo możliwości wyboru różnych dróg, wiemy, że właściwa jest tylko jedna droga. Inne z kolei, nawet jeśli wydają się lepszymi, prędzej czy później doprowadzą nas do krainy rozpaczy, a jeszcze pewniej przyniosą nam ogromny zawód, być może jeden z największych w naszym życiu. Dlatego każdy wie, że musi wybrać tą jedną jedyną drogę, nawet jeśli nie jest ona atrakcyjną na pierwszy rzut oka.
      Oto i ja znalazłem się na rozstaju dróg. Do punktu niniejszego doszedłem w czasie ostatnim, tuż po wyborach prezydenckich, w których to udział brałem. Jak powszechnie wiadomo, ich zwycięzcą został Piotr Romanow. Poparcie wobec jego osoby wyraziło 67% ogółu wyborców. Myślę, iż nie będą bluźniercą, jeśli stwierdzę, że poparcie wobec nowego Prezydenta RM wyraziła zdecydowana większość ludu muratyckiego, tym samym popierając wizję pana Romanowa – nową wizję Muratyki.
      Niedługo po wyborach, dni kilka po nich zaledwie ujrzeliśmy nowy obraz muratyckiej sceny politycznej i stosunków na niej panujących.
      Zgodnie ze swymi wyborczymi zapowiedziami Prezydent Romanow zaczął wprowadzać porządek, który to będzie nadrzędny nad wolnością. Nowy muratycki porządek opiera się na aktywności oraz na autorytarytarnych tendencjach. Nie dziwi mnie, że z filozofii tej wypływają zdarzenia takie jak te, mające miejsce ostatnio w Sejmie Muratyckim. Nowy Wielki Marszałek nie został wybrany w drodze głosowania, a narzucony został na podstawie arbitralnej decyzji Prezydenta. Władza wykonawcza zaingerowała we władzę ustawodawczą, tym samym naruszając monteskiuszowską zasadę trójpodziału władzy. Jednocześnie niektórzy posłowie, którzy przecież reprezentują obywateli Muratyki, z powodu niespełniania określonych przez obóz prezydencki kryteriów, okrzyknięci zostali nieaktywnymi, a więc niegodnymi urzędu swego, a głos ich uznany został za niepotrzebny w procesie sprawowania władzy. Innymi przejawami nowego porządku rzeczy jest jakże pozorna wymiana elit. Oto stary prezydent miał odejść i oddać pełne stery władzy nowemu. A tu on wciąż gra jedne z pierwszych skrzypiec. Czy więc faktycznie do czynienia mamy z wymianą elit? Czy też może tak naprawdę mamy do czynienia z grą pozorów i tym samym ukształtowaniem się nowej oligarchii, grupy trzymającej realną władzę nad Muratyką?
      Lud jednak nie sprzeciwia się tym wydarzeniom. Przeciwnie – lud klaszcze w swoje prawice. Lud krzyczy: vivat! Lud w pełni popiera ten program polityczny, który zdaniem moim (które jak zauważyłem, osamotnionym bądź co bądź nie jest) nie przysłuży się dobru Muratyki a zadziała z goła odwrotnie. Lud jednak ma do tego prawo. I prawo to ja, jako muratycki poseł, w pełni szanuję.
      Nie mogę jednakże dalej legitymizować obecnego kierunku, jaki przyjęły sprawy. Nie mogę niestety godzić się na wolę ludu, na polityczne samobójstwo Muratyki. Nadszedł moment, w którym więzi już żadnej z państwem tym nie czuję, albowiem myśli i czyny ludu jego są dla mnie obce i niezrozumiałe. Ciało me z kolei nie jest już zdolne do podjęcia żadnego wysiłku na rzecz państwa tego – chociaż w głębi duszy podjąć je bym chciał.
      Muszę podjąć jednak jakąś decyzję. Muszę ją podjąć, albowiem jest to jedyna, jaką podjąć mogę. Inną alternatywną jest bezwiedne trwanie w stanie, który nie daje ani zadowolenia, ani choćby odrobiny satysfakcji z v-życia.
      Moje postanowienie nie jest dla mnie łatwe, lecz wierzę, że muszę je podjąć, jak już mówiłem wcześniej. Niniejszym postanawiam, wraz z zakończeniem obecnie trwającego posiedzenia, o zrzeczeniu się mandatu poselskiego na Sejm Muratycki II kadencji. Tym samym zrzekam się wszelkich praw do uczestniczenia w pracach Zgromadzenia Konstytucyjnego. Ponadto jako jedyny członek Muratyckiej Unii Ludowej – z racji nikłego zainteresowania jej programem – ogłaszam rozwiązanie partii. Oprócz tego, biorąc pod uwagę, że nie jestem w stanie poświęcić się Muratyce, tak jak bym tego chciał, niniejszym zrzekam się obywatelstwa Republiki Muratyki. Wszelkie odpowiednie wnioski związane z ogłoszonymi przeze mnie decyzjami złożone zostaną do odpowiednich organów państwowych w najbliższym czasie.
      Z miejsca tego chciałbym od razu uciąć spekulacje, jakie mogą się pojawić. Przede wszystkim, nie obraziłem się na Muratykę ani na jej władze, czy też jej obywateli. Równocześnie odejście moje nie oznacza ostatecznego rozstania z tym krajem, czy też braku żadnej aktywności w nim. Decyzje moje są po prostu podyktowane obecną sytuacją, w której to podejmowanie przeze mnie dalszych prób aktywności w obecnej formie, nie przyniesie żadnych korzyści – czy to mnie, czy to społeczeństwu Muratyki.
      Na zakończenie chciałbym podziękować za wszelkie miłe, ciepłe słowa, które były kierowane w moją stronę przez ten ostatni czas. Jednocześnie chciałbym podziękować wszystkim obywatelom, którzy uwierzyli w moją wizję i wsparli mnie w wyborach prezydenckich. Dziękuję wszystkim tym, którzy podali mi pomocną dłoń. Z kolei chciałbym życzyć Prezydentowi Piotrowi Romanowowi oraz innym organom władzy RM wszelkiego szczęścia w ich urzędowaniu. Niechaj rzeczywiście poparcie ludu okaże się skierowane w odpowiednim kierunku, a moje przewidywania co do przyszłości Republiki okazały się przewidywaniami nietrafionymi i niemającymi oparcia w faktach dokonanych.
      Były Muratykanin
      Mateusz Żmigrodzki von Hohenburg